jezioro » fotografia Paweł Stolarski - fotografia ślubna Czechowice-Dziedzice Pszczyna Bielsko-Biała śląsk

Browsing the archives for the jezioro tag

Pocztówka ze Słowacji

Możliwość komentowania Pocztówka ze Słowacji została wyłączona
góry, jesień, jezioro, krajobraz

Tym razem kilka jesiennych widoków z Wysokich Tatr

Regaty żeglarskie

Możliwość komentowania Regaty żeglarskie została wyłączona
jezioro, miejsca, wiosna

Out there

Możliwość komentowania Out there została wyłączona
My mind, zachód

Zabiorę Cię

Możliwość komentowania Zabiorę Cię została wyłączona
portret

„Zabiorę Cię właśnie tam, gdzie jutra słodki smak
Zabiorę cię właśnie tam, gdzie słońce dla nas wschodzi
Zabiorę cię właśnie tam, gdzie wolniej płynie czas
Zabiorę cię właśnie tam, gdzie szczęściu nic nie grozi”

Cisza

Możliwość komentowania Cisza została wyłączona
światło i cień, zachód

Tym razem moja druga połowa wyciągnęła mnie na wieczorne słuchanie ciszy … w pobliżu nawoływały się perkozy, nad głowami krążyły mewy a za plecami konikom polnym wtórowały komary. Najważniejsze jednak było to, że Ona była obok.

Zamyślenie

Możliwość komentowania Zamyślenie została wyłączona
krajobraz, portret

Zachód

Możliwość komentowania Zachód została wyłączona
krajobraz, światło i cień, zachód

Torba z aparatem ma już praktycznie rezerwację na tylnym siedzeniu. Tak też było tym razem. Szlifowaliśmy jazdę samochodem przed egzaminem. Zachód magnetycznie przyciągał wzrok, nie mogłem się oprzeć krótkiej przerwie. Gdy wysiedliśmy zaczęło lekko kropić. W kroplach deszczu wydawał się jeszcze piękniejszy.

Podobno fotografowanie zachodów słońca jest płytkie i kiczowate. Dlaczego? Bo jest codziennie? Bo każdy może takie zdjęcie zrobić? Bo temat jest oklepany? Bo ma nadmierną łatwość przekazu? Przerost formy nad treścią? Dlaczego?

After shift

Możliwość komentowania After shift została wyłączona
zachód

Po całym dniu świecenia i umilania czasu Słońce zbierało się do spania.
Założyło już nocą czapę i szło do kąpieli.
Po drodze miało jeszcze zamienić zdanie z Księżycem ale ten chyba nie był w najlepszym humorze przed nocną zmianą bo poszedł w zupełnie przeciwnym kierunku.

Wielki Wóz zaczynał mrugać. Miał ochotę przejechać się Drogą Mleczną, liczył, że zarwie jaką młodą gwiazdę.

Noc pomału zdejmowała swój ciemny płaszcz …